Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

chodzenie [2013/10/10 23:02]
chodzenie [2013/10/10 23:02] (aktualna)
Linia 1: Linia 1:
 +====== Anna Lissewska - NASTOLATEK.PL ======
 +
 +**„NASTOLATEK.PL czyli przewodnik po życiu nie tylko dla nastolatków,​ ich rodziców i pedagogów” – artykuł CHODZENIE
 +**
 +
 +To zabawne określenie „chodzić z kimś”, bo nie wszyscy chodzą, niektórzy przesiadują a zdarza się, że leżą :) Dla odróżnienia związku „na poważnie”,​ od takiego, w którym stan uczuć, stopień zaangażowania,​ plany na przyszłość są niesprecyzowane. Sami zainteresowani często nie wiedzą, jak ten związek, tę osobę traktować. Przeważnie dotyczy młodszych z was, którzy nie są zdecydowani,​ czy angażować się, kochać i woleliby jeszcze nie zaczynać życia seksualnego. Ale dziewczynę czy chłopaka mieć wypada, tylko co potem z nimi robić? Stąd pytania, co robić na kolejnej randce, a co, gdy chłopak lub dziewczyna będą się chcieli całować, a jak powiedzieć,​ że się nie chce jeszcze seksu, co zrobić gdy chłopak jest natarczywy... A potem: co robić, gdy się znudził... Jakby chodziło się z obcą osobą, która ani ziębi ani grzeje. Z którą nie można szczerze porozmawiać,​ powiedzieć jej co się czuje. Brak komunikacji jak z kosmitą. Brak namiętności. Takie NIEWIADOMO CO. \\
 +Tak to już jest, gdy robi się coś bez zaangażowania uczuciowego,​ po to, by robić, bo wypada, bo oczekują tego inni, by poprawić swój wizerunek, by poczuć się takim, jak rówieśnicy,​ albo kimś od nich lepszym. Gdy dziewczyny umawiają się ze starszymi chłopakami,​ by zaimponować koleżankom i poczuć się KIMŚ, a chłopcy zaczynają chodzić z dziewczynami,​ które wykazują nimi zainteresowanie,​ tylko dlatego, że koledzy uważają je za niezłe... \\
 +Tymczasem w sercu umiarkowany chłód albo ekscytacja nowym doświadczeniem,​ ale niekoniecznie prawdziwe zainteresowanie partnerem. \\
 +A gdy odejdzie, bardziej zraniona duma, niż serce. \\
 +
 +Gdy jest się sobą, w kontakcie ze swoimi uczuciami, podejmuje się tylko takie działanie, które jest zgodne z pragnieniami. Nie piszę o obowiązkach,​ to inna sprawa - czasem trzeba robić coś, czego się nie chce, bo płyną z tego korzyści, na ogół odroczone w czasie, które się chce :) Piszę o tym, czego się nie musi, a robi bez faktycznego zaangażowania. Efekt jest taki, że szybko się nudzi, brakuje motywacji do kontynuowania,​ nie ma się z tego radości i pojawia się wciąż pytanie: a właściwie po co to robię? I dotyczy to oczywiście nie tylko chodzenia ze sobą. \\
 +Gdy kieruje się pragnieniami,​ nie ma wtedy dylematów: co robić, o czym rozmawiać, jak się całować... Pewnie zauważyliście,​ że na pytania „co się robi przy pettingu czy grze wstępnej” nie udzielam konkretnych wskazówek. Gdy zna się strefy erogenne, ma podstawowe wiadomości o ciele, narządach płciowych, jest się gotowym na doznania seksualne i pragnie się ich, wskazówki nie są potrzebne. Wasze podniecone ciało samo wie, co robić. No właśnie, ale musi być podniecone, a to może się stać tylko w bezpośrednim kontakcie z osobą, z którą pragniecie być. Tak samo z randką, całowaniem,​ czy zwykłą rozmową. Jak się to robi na siłę, nie ma sensu. Jedyną właściwą wskazówką,​ czy warto zaczynać, czy warto iść dalej, jest to, jak bardzo się tego potrzebuje. Niestety niektórzy nie wiedzą czego pragną. Posiadanie pragnień jest „niebezpieczne”,​ zwłaszcza tych, których spełnienie zależy od drugiego człowieka. Pragnienia czynią nas zależnym i dlatego niektórzy boją się je mieć, chowają je tak głęboko, że gdy przychodzi do decyzji, nie mają pojęcia czego chcą. \\
 +A może po prostu nie jesteście jeszcze gotowi, skoro „samo nie przychodzi”,​ może to nie ta osoba, a może trzeba zacząć OD POCZĄTKU. \\
 +Początkiem jest poznanie drugiego człowieka, spędzanie z nim czasu, by mieć wspólne przeżycia, które są źródłem wiedzy o nim i dają poczucie wspólnoty, a wtedy można rozmawiać w nieskończoność. Żeby być z kimś, trzeba go lubić, a to wcale nie jest takie oczywiste, nawet gdy kogoś kochacie. Przecież tak często macie mu tyle do zarzucenia, że trudno dopatrzyć się sympatii i akceptacji. Żeby się razem nie nudzić, trzeba być przyjaciółmi. Bez przyjaźni nie ma miłości. Żeby czerpać nieprzemijającą radość z seksu, trzeba kochać. Bez radości nie ma namiętności. Żeby... \\
 +No właśnie... ​ trzeba CZUĆ.
 +